Mamy dwa kolejne, opolskie produkty, wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych. 1 czerwca 2020 r. do rejestru prowadzonego przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dołączyły pranzunki (prandzonki) oraz zupa rakowa.  Podkreślić należy, że oba wnioski zostały złożone przez koła gospodyń wiejskich z województwa opolskiego.

Wniosek o wpisanie pranzunków, zwanych też prandzonkami, prażonkami lub prażuchami, został złożony przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Kujakowicach. Panie z koła podkreślają, że pranzunki z ziemniaków to charakterystyczna śląska potrawa. W wielu domach przygotowywane są jako danie będące wspomnieniem smaków dzieciństwa, bo choć uważane za potrawę biedną, stanowią przysmak w niejednej rodzinie. Pranzunki są potrawą sycącą i stanowią posiłek jednodaniowy, a tradycja ich przygotowywania przekazywana jest ustnie z pokolenia na pokolenie. Odwiedzając swoich rodziców w dzień powszedni często dorosłe już dzieci proszą o przygotowanie pranzunków, bo nikt nie zrobi ich lepiej niż babcia czy mama. Często podawane są z samym boczkiem (słoniną), zdarza się też, że z samą cebulką, ale najlepiej smakują polane tłuszczykiem z boczkiem i cebulką. Popija się je maślanką, kefirem lub kwaśnym mlekiem.

Drugi produkt to zupa rakowa. Wniosek o jej wpis został złożony przez panie z Samodzielnego Koła Gospodyń Wiejskich w Chróścinie z gminy Lewin Brzeski. Zupa rakowa sporządzana według tradycyjnego przepisu, prezentowana jest przez panie z koła  podczas licznych kulinarnych konkursów, m.in. w 2018 roku zdobyła I nagrodę oraz Grand Prix III konkursu na potrawę kresową, a w 2019 roku wygrała regionalny finał „Bitwy Regionów” województwa opolskiego.

Przepis na zupę przekazywany był ustnie z pokolenia na pokolenie przez dawnych mieszkańców Dublan (gm. Sambor, dawne Kresy Wschodnie), których potomkowie osiedlili się właśnie w Chróścinie. Zupa rakowa na Kresach Wschodnich była podawana na specjalne okazje gościom lub na święta, jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej. Powinna być przygotowywana ze świeżych raków, ponieważ do jej wykonania potrzebne są skorupki rakowe, na bazie których uzyskuje się masło rakowe, stanowiące jeden z podstawowych składników zupy. Raki kiedyś występowały najczęściej w okolicznych podmokłych rowach.

Ze względu na trudności w dostępie do świeżych raków, zupa rakowa nadal pojawia się na stole jedynie od święta. Stanowi ona jednak część dziedzictwa, a jej smak jest dobrze znany kilku pokoleniom, które swoje korzenie mają na Kresach Wschodnich.

 

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie na listę, obok tak znanych potraw jak kluski śląskie, wodzionka, anyżki, rolada wołowa czy masło i ser z Olesna, wpisane zostały: babka zista, krośnicka szpajza, masło czyszeckie oraz polewka z maślanki. W sumie na Liście Produktów Tradycyjnych, prowadzonej przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi,  jest już 70 produktów z województwa opolskiego.

JOS-DRW