Każdy ma talent, a o tym, że można go rozwijać w każdym momencie, można się przekonać się w Talentowni. To miejsce stworzone specjalnie dla dzieci i młodzieży, która w ciekawy sposób może tam spędzać wolny czas.

Opolska Talentownia została oficjalnie otwarta. W dawnym pubie przy opolskim lodowisku Toropol powstało miejsce, gdzie nie tylko dzieci będą mogły pod okiem specjalistów realizować swoje artystyczne marzenia. Wcześniej Talentownia znajdowała się w opolskim DomExpo. Piotr Koziol, pomysłodawca tego miejsca i prezes Fundacji Kwitnące Talenty przekonuje, że wszyscy ludzie mają potencjał. Samo odkrywanie i rozwijanie talentów powinno być dopasowane do indywidualnych potrzeb i odbywać się  w przyjaznym klimacie –  Dzieci, młodzież, dorośli będą mogli odkryć tu swój potencjał. To bardzo ważne, ponieważ z naszych badań wynika, że 90% piętnastolatków uważa, że nie ma talentu. A to nie jest prawda. Ludzie nie wierzą, że mają potencjał. Chcemy stworzyć miejsce jego odkrywania – tłumaczy Piotr Koziol. Dodajmy, że równolegle prowadzona jest przez fundację wolna szkoła, a zajęcia z jednej strony uzupełniają program szkoły, a z drugiej są otwarciem na opolan. W weekendy będzie możliwość uczestnictwa w warsztatach, organizowane będą spotkania ze znanymi ludźmi. Dzieci i młodzież znajdą tutaj miejsce do zabawy. Atrakcją mają być zajęcia z robotyki i akrobatyki. Część wychowawców to obcokrajowcy. Będą prowadzić zajęcia np. po włosku, niemiecku, hiszpańsku.

Talentownia, jak dodaje Piotr Koziol, jest miejscem uwalniania talentów. –  W celu uwalniania talentów wykorzystujemy ponad 30 narzędzi odkrywających i rozwijających potencjał. W Talentowni korzystamy m.in. z autorskiego narzędzia pn. „ W 5 min powiem Ci, jaki masz talent” – dodaje Piotr Koziol.

Zajęciami dla swojego dziecka jest zainteresowana Zofia Kurek. – Brakowało takiego miejsca w Opolu. Można tutaj przyjść i dać dziecku możliwość rozwijania się. Często nie wiemy, jaki potencjał tkwi w naszych dzieciach, a tutaj mogą uwalniać talenty. Jestem ciekawa, jak będą wyglądać takie zajęcia. Jak się dowiem, co jest mocną stroną mojego dziecka, będę wiedziała, jak je w przyszłości kształcić. Tego w przedszkolu czy szkole nie ma – dodaje.

Wicemarszałek województwa opolskiego Zbigniew Kubalańca, który uczestniczył w otwarciu Talentowni, cieszy się, że prywatne inicjatywy spotykają się z dużym odzewem i zainteresowaniem. – Coraz mniej mamy sztywnych ram, super idealnie poukładanych ławek i wymierzonych co do sekundy zajęć. Im młodsze dziecko pozna swój talent, tym mniej rozczarowań w przyszłości. Widzimy, że często dzieci w ostatnich klasach szkoły podstawowej nietrafnie wybierają dalsze profile kształcenia. Nie wiedzą, co chcą robić w przyszłości. To jest jak w sporcie – warto poznać kilka dyscyplin, aby wybrać tę, która będzie sprawiać radość i prowadzić do sukcesów. Im więcej możliwości dla dziecka, tym lepsza perspektywa przyszłości dla niego – dodaje Zbigniew Kubalańca.

PW