W Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Nysie jest już nowy tomograf. Stary ma już dziesięć lat, a nowe urządzenie wzbogacone jest o nowe funkcje. To jeden z wielu elementów pomocy, jakie z funduszy unijnych zostały przekazane placówkom zdrowia w regionie.

Urządzenie zostało kupione z funduszy Regionalnego Programu Operacyjnego, a kosztowało ponad 1 250 000 złotych. Dofinansowanie unijne tego zakupu to 1 milion 50 tysięcy złotych, a było możliwe dzięki dodatkowym funduszom, przeznaczonym w ramach RPO na walkę z COVID-19.  – To drugi tomograf w naszym szpitalu, z wersją oceny zmian serca i możliwością oceny zmian płucnych w kierunku COVID. Jest już po pierwszych testach i może służyć pacjentom – cieszy się dr Norbert Krajczy, dyrektor szpitala.

Marszałek województwa Andrzej Buła podkreśla, że dzięki dobrej współpracy w całym regionie wszystkie szpitale województwa opolskiego otrzymały wsparcie w walce z COVID-19. – W sumie na poprawę bezpieczeństwa zdrowotnego przeznaczyliśmy około 90 milionów złotych – mówi. Tylko w powiecie nyskim szpitale w Nysie, Głuchołazach i Korfantowie mogły liczyć na wsparcie w kwiecie około 11 milionów złotych i dziś z wielką satysfakcją patrzymy, jak te pieniądze są wykorzystywane. Marszałek podkreśla, że w trakcie przygotowywania tej „antycovidowej” pomocy władze regionu mogły liczyć na dobry dialog zarówno z dyrektorami szpitali, jak i wojewodą. – Sytuacje kryzysowe często budują złe emocje. Tutaj pokazaliśmy, że jesteśmy sobie nawzajem bardzo potrzebni. Przygotowując projekty, reagowaliśmy na zgłaszane potrzeby – mówi Andrzej Buła.

Podczas prezentacji nowego sprzętu w nyskim szpitalu marszałek dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do takiej dynamiki tych działań – od Komisji Europejskiej, przez Ministerstwo Rozwoju, po urzędników w każdym ze szpitali. – Przygotowując tę pomoc nie opuściliśmy w potrzebie żadnego szpitala w regionie, bez względu na jego wielkość, właściciela czy status. Około 30 milionów złotych z tej pomocy unijnej mogliśmy przeznaczyć na zakup nowoczesnego sprzętu.

Nyska placówka w ostatnim czasie wzbogaciła się m.in. także o nowoczesne łóżka, kardiomonitory, pompy infuzyjne oraz  – jak wszystkie inne szpitale – o sprzęt do dezynfekcji  ochrony osobistej.  Dr Krajczy podkreśla, że było to możliwe m.in. dzięki budżetowi państwa, samorządowi powiatu i wielu darczyńcom. – Ta lista darczyńców jest bardzo długa – mówi.