Efektem intensywnych prac zarządu województwa i grup doradczych jest sformułowanie wizji województwa opolskiego w 2030 roku. Podczas spotkania w urzędzie marszałkowskim zaprezentowano ją po raz pierwszy, co wywołało duży entuzjazm i jednocześnie owocną dyskusję.

Według wizji zaprezentowanej przez marszałka Andrzeja Bułę,  Opolskie to region cenionej wartości życia, unikalny i jednocześnie uniwersalny, łączący różnorodność przenikających się elementów jak: dynamika i równowaga, nowoczesność i tradycja oraz otwartość i integracja.

– Wizja ma dwa wymiary – subiektywny, czyli dla każdego z nas z osobna i obiektywny, czyli ważny z punktu widzenia tego, co możemy zrobić dla innych z pozycji miejsca, w jakim obecnie jesteśmy. Nasze województwo jest „kompaktowe”, co lepiej oddaje jego charakter niż określenie „małe”. Wyzwaniem jest, aby być atrakcyjnym pomiędzy dwoma dużymi regionami – przyznawał Andrzej Buła. Zwracał uwagę na wszystkie elementy wizji – od wyjątkowości tego regionu, jego różnorodności, a jednocześnie szacunku do dorobku minionych pokoleń, dobrej współpracy i umiejętności dogadywania się, gotowości do zmian i otwartości mieszkańców na nowe wyzwania.

 

Strategia dla wszystkich

Prof. Wojciech Dziemianowicz, ekspert zaangażowany w opracowanie regionalnej strategii rozwoju przyznał, że cennym doświadczeniem jest fakt, że to czwarty tego typu dokument dla województwa opolskiego. – Zaangażowaliśmy interesariuszy z całego regionu, co rodzi konieczność godzenia wielu interesów. Robimy wszystko, aby ten dokument nie był w taki sposób konsultowany, co często się Polsce zdarzało, gdy władza lokalna, samorządowa wychodziła z niemal gotową strategią i mieszkańcy po raz pierwszy zetknęli się z czymś nowym. Będziemy mieli dobry dokument z punktu widzenia potrzeb w subregionach i interesów sektorowych. Dla mnie to też przyjemność, że uczestniczę w tak uspołecznionym procesie – mówił profesor Dziemianowicz.

Jak dodał, na tym etapie najważniejsze jest sformułowanie wizji, priorytetów i potrzeb. – Na razie w ogóle nie rozmawiamy o pieniądzach i to jest bardzo dobre. Poruszamy temat spraw ważnych dla regionu, a wokół pieniędzy będziemy się skupiać później. Jeden ze scenariuszy rozwojowych przewiduje, że na drodze do 2030 będziemy mieli mniej unijnych pieniędzy. Sformułujemy, co z tego wynika, co będzie nam trudniej osiągnąć, gdzie położyć nacisk. Wizja jest kompletnie oderwana od kwestii pieniędzy, podobnie jak w biznesie – najpierw pomysł, co chcemy osiągnąć, a następnie przedsiębiorca rozgląda się za tym, skąd wziąć pieniądze na jego realizację. To dobre podejście. „Szczęśliwie” nie wiemy, jaki będzie podział RPO. Wiemy jedynie, że z dużą pewnością dostaniemy mniej środków jako Polska – wyjaśniał profesor.

Wojciech Dziemianowicz przekazał również pierwsze wnioski ze spotkań grup doradczych. – Wśród wiodących priorytetów (11 grup) pojawił się rozwój kompetencji, oparty o szkolnictwo wyższe, rynek pracy, aktywizację społeczną czy wsparcie firm. Siedem grup wskazało jako priorytet transport zbiorowy związany z gospodarką przestrzenną, infrastrukturą drogową czy energetyką. Akcentowano także współpracę czy działania ekologiczne – wymienił.

 

Żywa dyskusja wokół wizji

Piotr Dancewicz z Aglomeracji Opolskiej przyznał, że cieszy się, że w wizji województwa pojawił się zapis, że można we właściwy sposób wykorzystać położenie pomierzy dwoma dużymi województwami. Andrzej Borowski, prezes Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP zaakcentował potrzebę uwzględnienia elementu bezpieczeństwa, bez którego rozwój jest utrudniony. Jakub Roszuk, prezes LGR Opolszczyzna dopytywał się natomiast, czy w kontekście rolnictwa ujęta została gospodarka rybacka, która jest na Opolszczyźnie rozwinięta, problemem wg niego jest natomiast brak przetwórstwa, co powoduje, że ryby wyhodowane na Opolszczyźnie trafiają do zakładów przetwórczych poza regionem. To wg niego należy zaakcentować.

W kwestiach społecznych wypowiedziała się natomiast prof. Wiesława Piątkowska – Stepaniak,  prorektor ds. zarządzania i rozwoju Uniwersytetu Opolskiego. – Pierwsze spostrzeżenie to polityka migracyjna. Ilość ludzi przybywających do regionu rośnie, zwłaszcza migrantów ze wschodu. Warto wyartykułować politykę migracyjną regionu. Po drugie kwestia kierunku lekarskiego. Uważam, że warto go „obudować” silną farmacją, która raczkuje oraz weterynarią. Opolskie uczelnie muszą siąść do wspólnego stołu. Samotna medycyna może zostać zdominowana silnymi regionami – mówiła.

Na lepsze wykorzystanie atutu przygranicza zwrócił natomiast uwagę Radosław Roszkowski, starosta prudnicki i jednocześnie przewodniczący Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pradziad. – Ten zapis powinien znaleźć się w nowej strategii. Powinno położyć się nacisk na większe wykorzystanie środków z programów unijnych, jakie oferuje pogranicze polsko – czeskie. W chwili obecnej widać słabość przygraniczych podmiotów samorządowych – przyznał.

Danuta Bajak, szefowa Opolskiego Związku Rolników i Organizacji Społecznych przyznała, że w elementach składowych przedstawionej wizji, każdy może znaleźć swoje pole działania. – Można zrobić bardzo dużo, ale trzeba usiąść do stołu. Żeby żadne drzwi nie zostały zamknięte. Łączmy pomysły i przekazujmy między sobą. Dzielmy się pracą i informujmy o swoich pomysłach – apelowała.

 

Pracowity 2020 rok

Kolejne etapy pracy nad strategią zaprezentował Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa. – Za nami ekspertyzy, analizy, badania, diagnoza strategiczna, analiza SWOT, wizja rozwoju i pierwsze wyniki prac grup doradczych. Rok 2020 rozpocznie się intensywnie. W I kwartale kontynuowane będą prace grup doradczych, odbędą się spotkania we wszystkich pięciu subregionach, a następnie opracowany zostanie wstępny projekt SRWO 2030 – informował.

kk