Jak sprawnie zarządzać fabryką, jak gospodarować finansami i czasem, jak motywować siebie i pracowników – o tym m.in. rozmawiali ze swoimi mentorami uczestnicy III edycji Programu Mentoringu Biznesowego Woj. Opolskiego. Edycję tę mentorzy i ich podopieczni podsumowali 19 listopada podczas spotkania w Opolu.

– Zdecydowanie warto było wziąć udział w tym programie. Jeśli ktoś dąży do osiągnięcia celu, nie tylko w biznesie, ale też na przykład w sporcie, powinien mieć mentora. Kogoś kto podpowie, udzieli rad – mówi Paweł Serafin, właściciel firmy Amiston Sp. z o. o. zajmującej się produkcją konstrukcji metalowych ze stali czarnej i nierdzewnej. – Dotychczas szukałem takich mentorów w książkach. Teraz miałem okazję siąść z doświadczonym menadżerem twarzą w twarz i na żywo zadać pytania – dodaje.

Paweł Serafin był podopiecznym Joachima Siekiery, wieloletniego prezesa firmy Chespa w Krapkowicach, obecnie przewodniczącego Rady Nadzorczej Grupy Chespa. Mówi, że to, o co pytał szczególnie wnikliwie, to np. forma produkcji, rozliczanie produkcji czy sposób zarządzania fabryką. – Miałem to szczęście, że trafiłem pod skrzydła osoby, której firma od lat zajmuje się właśnie produkcją. Mogłem więc skorzystać z dużej wiedzy i doświadczenia – podkreśla Paweł Serafin.

Podobnego zdania jest Patryk Kawala, właściciel firmy DREMAN. – To możliwość obcowania z ludźmi doświadczonymi, którzy „zjedli” na biznesie niejeden ząb. Na samym początku zadaliśmy sobie pytanie o cel, jaki chcemy osiągnąć. W ciągu tych kilku miesięcy pojawiło się wiele kwestii, które omawialiśmy. Zyskałem pewność siebie, czasem intuicja nam coś podpowiada. Ufam tej pierwszej myśli. Czas pokaże, czy kiedyś będą mógł zostać dla kogoś mentorem – mówi.

Andrzej Balcerek, couch z AB Couching ma kilkudziesięcioletnie doświadczenie biznesowe. – Mój mentee to już człowiek biznesu, ma już dużą firmę zatrudniającą blisko sto osób, rozwija ją w wielu aspektach. Wpieram ludzi, którzy biorą sprawy w swoje ręce. Realizują się zawodowo i  dają innym  zatrudnienie. Moja rola to pokazać, że czasem można zrobić coś inaczej oraz jak precyzyjnie stawiać sobie cele i omijać przeszkody – mówi. Jak dodaje, zwykle ucieka od gotowych odpowiedzi, a naprowadza. – Po moim zawodowym życiu, takim korporacyjnym to bardzo cenne uzupełnienie. Od 5 lat zajmuję się couchingiem i mentoringiem. Uważam, że teraz jest łatwiej prowadzić biznes. To m.in. cała infrastruktura, drogi komputery łączność i doświadczenie naszego pokolenia. 30-40 lat temu wszystko było pionierskie, bardzo ciekawe, lecz trudniejsze. Patrzyliśmy na zachód. To było dość odległe. Tu i teraz mamy wszystko blisko. Trudniej jest jednak ze względu na konkurencje i wymagania klientów – dodał.

Kolejną uczestniczką III edycji Programu Mentoringu Biznesowego była Anna Żurek, prokurentka Instytutu INTL Sp. z o.o., który zajmuje się doradztwem z zakresu logistyki i magazynowania, doradztwem strategicznym, obsługą rynków wschodnich, zarządzaniem i budowaniem długofalowej strategii eksportowej dla nowych produktów, wprowadzaniem nowych marek na rynek polski oraz rynki zagraniczne, organizacją misji handlowych na rynki wschodnie czy budowaniem start-upów na rynkach wschodnich. Jej mentorką była prezes firmy Gniotpol Trailers Agata Duliniec. – Jesteśmy podobne charakterologicznie. Moja mentorka jest przedsiębiorcza, zmotywowana, zdyscyplinowana. Te spotkania pomogły wzmocnić moją psychikę. Dobry mistrz nie podaje rozwiązań, tylko naprowadza swojego ucznia. Po spotkaniach miałam głowę pełną myśli, potrzebowałam około tygodnia na przemyślenie i poukładanie sobie ich w głowie. To była pewnego rodzaju „praca domowa” – przyznaje. Uważa, że kobiety w biznesie powinny bardziej w siebie wierzyć. – Cechuje nas skrupulatność, dyscyplina, dobra organizacja, odpowiedzialność oraz zaangażowanie. Wydaje mi się, że kobiety chcą to udowodnić i dokładają sobie szczebelków. Myślę też, że ze względów historycznych, kobiety czują się mniej pewnie. Mężczyzna jak widzi podanie o pracę i spełnia 1 z 10 punktów, uznaje że będzie je składał. Kobieta spełnia 5 z nich i waha się czy aplikować – wyjaśnia.

Przyznaje też, że udział w tym programie był dla mnie swego rodzaju sprawdzianem, szansą na poszerzenie horyzontów w biznesie, poznanie ciekawych ludzi. – Nauczyłam się z pewnością kilku technik związanych z gospodarowaniem finansami, czasem pracy czy podejścia do nowych projektów przez pryzmat celów moich i klientów. Ale chyba ważniejsze jest dla mnie to, że udział w tym programie wzmocnił moją psychikę. Odbyłam z moja mentorką kilka rozmów dotyczących motywacji, automotywacji, przestawiania nawyków i tego, że nasz sukces czy porażka najbardziej zależą od nas. Cenne było też to, że moja mentorka nie dawała mi gotowych recept. Miałam uruchomić swoją kreatywność i sama na nie wpaść – wspomina Anna Żurek.

Prócz Anny Żurek i Pawła Serafina w gronie podopiecznych tegorocznej, trzeciej już edycji Programu Mentoringu byli też m.in. właścicielka pracowni językowej prowadzącej kursy języka niemieckiego szyte na miarę oraz blog językowy, właściciel agencji pracy tymczasowej zajmującej się pozyskiwanie pracowników z rynków wschodnich czy właściciel firmy, która produkuje dekoracje czekoladowe i wyroby cukiernicze dla hoteli czy sal bankietowych.

W gronie mentorów natomiast, prócz Agaty Duliniec i Joachima Siekiery, znaleźli się również Kornelia Tomala, członek zarządu i dyrektor ds. eksportu firmy Multiserwis; Katarzyna Rudzińska, dyrektor ds. personalnych Zakładów Produkcyjnych NUTRICIA; Andrzej Balcerek, członek rady nadzorczej Górażdże Cement SA i właściciel firmy AB Coaching; Andrzej Drosik, dyrektor przemysłowy na Europę Centralną Zakładów Produkcyjnych NUTRICIA; Lesław Adamczyk, współtwórca i właściciel Butiku Inwestycyjnego LEAD i członek Rady Głównej BCC; Wojciech Paruzel, dyrektor operacyjny i członek zarządu firmy Diehl Controls Polska Sp. z o.o.; Roland Krause, prezes zarządu firmy MM Systemy oraz Ryszard Błaszków, były wieloletni dyrektor zakładu Lesaffre Polska.

– Cieszę się, że już po raz trzeci udało nam się w tym programie połączyć doświadczenie i ogromną wiedzę mentorów oraz świeżą krew przedsiębiorców prowadzących krótko swoje firmy. Cieszy nas też obecność Pań, które w biznesie radzą sobie świetnie. Mam nadzieję, że wśród tegorocznych absolwentów programu będą jego przyszli mentorzy – powiedział członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza.

Głównym celem Programu jest transfer wiedzy i doświadczenia opolskich menadżerów, którzy odnieśli sukces, do małych i średnich firm – przedsiębiorców, którzy swój biznes prowadzą nie dłużej, niż 5 lat. III edycja programu trwała od marca do listopada 2019 r. W pierwszej edycji, w 2017 r., brało udział 6 mentorów i 11 ich podopiecznych; w drugiej – w 2018 r. – ośmiu mentorów i 9 mentee. Uczestnicy programu nie ponoszą w nim żadnych kosztów, a mentorzy nie otrzymują żadnego wynagrodzenia. – W ramach programu odbywa się minimum po pięć spotkań mentora z mentee, a także szkolenia i warsztaty dla młodych przedsiębiorców oraz kierowane do nich doradztwo prawne – wylicza dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

Pomysłodawcą uruchomienia Programu Mentoringu w Województwie Opolskim była Loża Opolska BCC, a wspierają go Opolska Izba Gospodarcza, Izba Gospodarcza „Śląsk” oraz Izba Rzemieślnicza w Opolu. Podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) projekt koordynuje i pełni w nim obsługę organizacyjną.

KK OCRG/KK