„Naturalnie, że w plenerze fajnie” – to hasło wydarzenia, które podsumowało unijny projekt „Bioróżnorodność Opolszczyzny z lotu ptaka”. Centrum Wystawienniczo – Kongresowe w Opolu stało się miejscem doświadczania przyrody i ciekawych zajęć, m.in. kulinarnych czy dotyczących recyklingu.

Dom zielarki, gdzie tworzono własnoręcznie przyprawy, warsztaty z przyrządzania koktajli owocowych i jogurtu, wykonanie karmników z naturalnych materiałów czy możliwość wydojenia krowy – to tylko niektóre z wielu atrakcji, które czekały na 500 uczniów z 14 opolskich szkół.

W sumie w projekcie Regionalnego Zespołu Placówek Wsparcia edukacji wzięło udział ponad 1200 dzieci wraz z nauczycielami, powstało kilka ciekawych pracowni. Wycieczki do opolskich parków krajobrazowych czy warsztaty w Niwkach wywoływały uśmiech i zachwyt na twarzach opolskich uczniów.

 

Przyrodę czujemy wieloma zmysłami

Działo się naprawdę dużo. – Powstały ciekawe pracownie warsztatowe zwane „Krainą bioróżnorodności”, w których dzieci mogły doświadczać wielu aspektów związanych z różnorodnością biologiczną, życiem ekologicznym czy ochroną środowiska. Poznały m.in. życie pszczół i innych owadów zapylających. Doświadczyły, co się dzieje od momentu, gdy drzewko jest zapylone, kwitnie i powstaje owoc. Zobaczyły też prawdziwą spiżarnię babci. Uczniowie mieli okazję uczestniczyć w warsztatach u nas w budynku, wyjeżdżać do trzech opolskich parków krajobrazowych czy wziąć udział w warsztatach kulinarnych w Niwkach. Uczyli się, jak zdrowo żyć, odżywiać i unikać odpadów. Odbyły się także festiwale z grami terenowymi, finały konkursów – wylicza Agnieszka Królikowska, koordynator projektu z RZPWE.

Marszałek Andrzej Buła przyznał, że takie projekty muszą być przede wszystkim ciekawe dla uczniów, a to procentuje później, w życiu dorosłym. – Bioróżnorodność, która nas otacza, pokazywaliśmy poprzez projekty kulturalne, muzyczne, edukacyjne, środowiskowe. Młode osoby, które przychodzą ze szkoły czy z takich warsztatów, pilnują dorosłych – rodziców, dziadków, aby starali się dbać o środowisko. Sam kilka lat temu tego doświadczyłem. Moja córka przyniosła ze szkoły pudełeczko, do którego wrzucaliśmy zużyte baterie, a następnie w szkole były one odbierane. To ważne, co pokazujemy dziecku, a także jak możemy wyegzekwować nasze zachowania poprzez słuchanie dzieci.  Słuchajmy dzieci, miejmy dla nich cierpliwość – zachęca marszałek.

 

Było bardzo ciekawie

Warsztaty dojenia krowy nie były dla Tomka Ochwata z Grodziska żadnym problemem.  Okazuje się, że chłopak od kilku lat ma możliwość dojenia prawdziwej krowy. – Mieszkam na wsi i od kiedy skończyłem 8 lat, codziennie wieczorem pomagam rodzicom doić krowy. Na początku nie było tak łatwo, teraz to nic trudnego. Pokazuję moim kolegom z klasy, jak to się robi. Pierwszy raz robiły to natomiast Patrycja i Roksana, którym zajęcia bardzo przypadły do gustu. – Lubimy wyjeżdżać na wycieczki, bardzo nam się tu podoba. Jest super – przyznały. Emilia ze Strzelec Opolskich brała natomiast udział w warsztatach tworzenia świec. –  Robimy ekologiczne świeczki. Często biorę udział w zajęciach o tematyce ekologicznej. Z tego projektu dużo mogę się dowiedzieć – przyznała.

– Robimy różne układanki, rzeczy związane z przyrodą, odpoczywamy. Jestem tu z częścią kolegów z klasy. Wiedza ekologiczna jest ważna, dzięki niej wiemy, jak się zachować w parkach narodowych, jak chronić przyrodę. Zachęcam innych, aby przyjść na takie zajęcia i trochę się podszkolić – dodała Wiktoria z Opola. Tomasz Lewanda z Siedlisk tworzył wraz kolegami przypinki do koszulki, promujące projekt. – Byliśmy w Niwkach, braliśmy udział w konkursie, czekamy na rozdanie nagród. Jest naprawdę ciekawie – mówił.

Marta Krajewska prowadzi zajęcia z ekomateriałów. Wykorzystując do pracy filc, stare materiały, drewno  tworzy broszki. – Uczniowie reagują bardzo pozytywnie i entuzjastycznie. Interesują się starsi i młodsi, a zwłaszcza ci ostatni są bardzo odważni. Mamy szablon zajęć, ale gdy dzieci przychodzą i pokazują nam swoje autorskie pomysły, to od razu robi się bardziej kreatywnie, co nas bardzo cieszy – przyznaje instruktorka.

Warto wspomnieć, że podsumowanie projektu było okazją do wyłonienia zwycięzców konkursów – wiedzy o bioróżnorodności, ekologii czy konkursu plastycznego i fotograficznego. Spragnieni relaksu mogli odpocząć w strefie chillout z muzykoterapią, aromaterapią oraz EKO matą sensoryczną.

kk