Diagnoza potrzeb i problemów, związanych z integracją cudzoziemców w województwie opolskim – na ten temat dyskutują dziś naukowcy i przedstawiciele wielu instytucji w regionie. Okazją do tego jest przypadający 21 maja Światowy Dzień Różnorodności Kulturowej dla Dialogu i Rozwoju.

O tym, jak zintegrować imigrantów, by jak najlepiej im się żyło w województwie opolskim,  rozmawiają specjaliści w trakcie ogólnopolskiej konferencji, która została zorganizowana przez Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego. Jej inicjatorem był Marek Witek, pełnomocnik zarządu województwa opolskiego do spraw wielokulturowości.

Socjolog Michał Wanke z Uniwersytetu Opolskiego podkreśla, że szczególnie w województwie opolskim zauważa się modelową współpracę różnych grup narodowościowych. – Potrafimy ze sobą dobrze żyć. Jednak z przyczyn kulturowych, proceduralnych, politycznych, geopolitycznych jest dużo wyzwań. Nie możemy też mówić, że imigracja nas nie dotyczy. Ludzie, którzy przyjeżdżają do nas, posługują się innym językiem, mają inne wartości, wychowywani byli w innym systemie politycznym i wartościach. Łączy nas miejsce, w którym mieszkamy. Ta konferencja, w którą włączyły się Politechnika Opolska i Uniwersytet Opolski, ma na celu dyskusję o stworzeniu platformy porozumiewania się. Wielokulturowość jest wpisana również w strategię województwa opolskiego. Obecnie mamy wielu imigrantów, głównie z Ukrainy, na uniwersytecie studiują ludzie ze wszystkich kontynentów. Zmieniło się wiele i to na lepsze – dodaje Michał Wanke.

O aktualnej sytuacji rynku pracy województwa opolskiego i miejscu w nim imigrantów mówił m.in. Maciej Kalski. Brygida Solga z Politechniki Opolskiej zagadnieniem imigracji zajmuje się od lat. Interesuje się polityką integracyjną – To nigdy nie był temat, którym zajmowali się naukowcy. To się musi zmienić. W stosunku do 2013 roku w roku 2017 liczba wniosków o powierzenie pracy cudzoziemcowi wzrosła 20-krotnie. W tej sytuacji należy podjąć szeroką debatę publiczną i podjąć działania na rzecz integracji. Pierwszym celem, jaki sobie założyliśmy, jest opracowanie dokumentu, który nazwaliśmy „Plan regionalny na rzecz integracji cudzoziemców”. To będzie punkt wyjścia do opracowania dokumentu strategicznego. Wydaje się to kluczowe. Opolszczyzna jest szczególnym regionem. Udział firm zatrudniających imigrantów i udział zatrudnionych cudzoziemców daje nam trzecie miejsce w Polsce po województwach mazowieckim i warmińsko-mazurskim – dodaje Brygida Solga.

Podkreśla, że choć nie było prowadzonych badań, jak przyjmowani są przez Opolan cudzoziemcy, to tutaj od lat mieszkają obok siebie ludzie z mniejszości niemieckiej i ludność napływowa z Kresów Wschodnich. – Wielokulturowy charakter regionu, bogate doświadczenie imigracyjne, dają nam gwarancje dobrego nastawienia do osób napływowych – mówi.

Marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła uważa, że dziś z jednej strony należy zrobić wszystko, aby młodzież nie wyjeżdżała z województwa, a pozostała w regionie z drugiej zadbać o tych, którzy tutaj przyjeżdżają.

– Należy spojrzeć na sytuację ludzi, którzy chcą związać swoje życie z województwem opolskim. Później należy się zapytać mieszkańców, w jaki sposób chcą ich przyjąć. Należy zapytać o to również nauczycieli, służby mundurowe, pracowników zajmujących się zatrudnieniem, jakie chcą mieć narzędzia do współpracy z tymi osobami i czy coś należy zmienić np. w zakresie edukacji – dodaje marszałek Andrzej Buła.

Jan Brzozowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie zwraca uwagę na przedsiębiorczość imigrantów. – Imigranci otwierają swoje firmy, ale z naszych badań wynika, że ich żywotność na rynku jest niewielka. Powinniśmy stworzyć mechanizmy, które pomogą w rozwoju tych biznesów – mówi Jan Brzozowski. Dodaje jednocześnie, że imigranci w modelowy sposób zapełniają wakaty, które najbardziej odczuwalne są w budownictwie.

Dodajmy, że dzisiejsza konferencja to nie tylko panel dyskusyjny, ale również liczne warsztaty.

PW